IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  



 
Na skróty








Religia

Autor
Wiadomość



administrator

administrator



Admin
PisanieTemat: Religia   Wto Kwi 12, 2016 12:45 pm
– Krótko o religii –


Korea Południowa jest państwem pozbawionym oficjalnej religii. Ponadto, koreańska konstytucja zabrania wyróżnienia jakiejkolwiek z nich. Jak to jednak jest z ludźmi?

Na tę chwilę w Korei Południowej dominują osoby, które nie są związane z żadną religią – jest to państwo w większej mierze ateistyczne. Osoby te stanowią mniej więcej połowę kraju. Druga połowa w największej części dzieli się na chrześcijan oraz buddystów, w mniejszym stopniu na konfucjanistów. Inne religie zajmują w koreańskim społeczeństwie zaledwie jeden procent. I chociaż to właśnie buddyzm w realiach koreańskich jest zakorzeniony znacznie dłużej (już od IV wieku, by później stać się religią narodową), ostatnio zauważa się zwiększenie znaczenia chrześcijaństwa, które do Korei przybyło dopiero w XVII wieku. Głównym czynnikiem jest uszanowanie tradycji koreańskiej, która oparta jest na szamanizmie i konfucjanizmie.

Dwa słowa – szamanizm i konfucjanizm. Koreańskim realiom towarzyszą już od bardzo długiego czasu. Chociaż praktycznie już nie funkcjonują jako oficjalna wiara i mało kto się z nimi utożsamia, są zakorzenione w kulturze Korei bardzo głęboko. Stanowią swego rodzaju tradycję – nie dziwota więc, że i chrześcijanin nadal potrafi być chrześcijaninem, jednocześnie kierując się regułami wierzenia szamanizmu bądź konfucjanizmu, a nawet biorąc udział w różnych obrzędach.

Warto również wspomnieć, że wiara to sprawa indywidualna. Wybór jakiejkolwiek nie jest kwestionowany przez otoczenie. Nie ma żadnego nakazu mówiącego, że członkowie rodziny, sąsiedzi, społeczeństwo czy cokolwiek innego, muszą trzymać się jednej określonej wiary.

Poza tym w Korei Południowej funkcjonuje bardzo wiele sekt. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych jest sekta Moon Sun Myeonga (Kościół Zjednoczeniowy). Może słyszeliście niegdyś, jak przeprowadzano zbiorowe małżeństwa? I nie mówimy tutaj o trzech czy czterech parach. Mówimy tutaj o kilku tysiącach par, nawet dochodzących do czterech tysięcy. Jeśli tak, prawdopodobnie słyszałeś o tzw. sekcie Moona. Założona została w latach 50, a sam Moon nazywał siebie Mesjaszem, którego misją jest kontynuowanie dzieła Chrystusa. Mimo że zmarł w 2012 roku, sekta nadal istnieje i radzi sobie bez swojego założyciela.
Powrót do góry Go down
Religia
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: